top
logo
 Funkcjonalność Ekologia Miasto Interwecja Agroturystyka

Logowanie/Rejestracja


Eko biuletyn

Załóż konto i otrzymuj eko newsy.

 

Komentarze


O akcji
Wyobraź sobie, że żyjesz w osiem osób w windzie, której nigdy nie opuszczasz . Właśnie w takich warunkach kury znoszą jajka oznaczone później cyfrą "3".

Każde jajko, które kupujemy, ma na skorupce stempel. Jest to ciąg liczb, w których można odczytać los kury, która zniosła jajko. Najczęściej spotykanym oznaczeniem jest kod rozpoczynający się od cyfry „3”.

Pod „3” kryją się najgorsze warunki życia, w jakich kury raczej produkują niż znoszą jajka. Kura, którą zwyczajowo kojarzymy biegającą po podwórku, grzebiącą w ziemi, machającą skrzydłami czy kąpiącą się w piasku, znosi jaja z cyfrą „3” w  klatce, mając do dyspozycji powierzchnię mniejszą od kartki formatu A4, z której nigdy nie wychodzi.

Najczęściej w jednej klatce, mierzącej 50 na 50 centymetrów, przebywa od pięciu do siedmiu kur. Jest to porównywalne do życia  na stałe 8 osób w windzie, która jest przeznaczona dla przewozu 6 osób. Kury, trzymane w takich warunkach, czują ból, żyją krócej. Z powodu ciasnoty stają się agresywne wobec siebie i dlatego zdarza się, że są im obcinane skrzydła, czasem dzioby.  Nie mogąc rozwinąć skrzydeł,  poruszać się, ani  przebywać na świeżym powietrzu, życie kury ogranicza się tylko do znoszenia jaj, które później trafiają do sklepu z  oznaczeniem „3”.

Jajka są symbolem życia. Femia.pl pragnie zwrócić uwagę na pochodzenie kupowanych jajek.
 
Problem chowu klatkowego dotyczy nie tylko Polski, ale wielu krajów na całym świecie - wszędzie jest równie nieetyczny.
 
Uwaga - film zawiera drastyczne ujęcia - przedstawia hodowlę klatkową na jednej z ferm:
 
 
 
 
 
dodajdo

Komentarze
Dodaj nowy
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
 
aleobuziaczek   |07-2010-29 12:30:29
Czysta prawda..... niestety
Turchese   |07-2010-04 22:59:06
To co jest napisane powyżej to kpina. Może kiedyś były takie warunki.
Posiadam klatki odnoszące sie do standardów UE. To nie prawda, że kupuje sie
tanie klatki z innych państw, a nawet jeśli sie tak dzieje, to są one zgodne
z wymaganiami. Jeżeli ferma jest mała to właścicieli nie stać (często nie
dostają kredytów) na wyłożenie min. 800 tyś. Do Pani Kowalskiej: wszystko
sie zmienia i drożeje, nie tylko w branży spożywczej. Tak jak każdy inny,
właściciele ferm muszą jakoś zapłacić za paszę, która nie jest tania.
Jeżeli kogoś stać na jaja z numerem 1 lub 0 to bardzo sie ciesze. Jest jednak
większość, dla ktorej liczy się jakość a nie antyreklama ze strony takich
portali jak wy.
Kowalska   |07-2010-05 12:33:10
Turchese, rozumiem Twoją złość, że ludzie krytykują hodowlę klatkową,
ale nie atakuj mnie za istnienie portalu, bo ja tylko komentuję
Ty masz swoje
zdanie, a ja mam swoje. Uważam, że trzymanie kur w klatkach nie jest etyczne i
nawet wprowadzenie ulepszonych klatek nie zmieni mojego zdania. To tak, jakbyś
przekonywała wegetarian do jedzenia mięsa, a wegan do jajek. I tutaj nie
chodzi o ceny na półkach, a o przekonania. Każdy ma swoje zdanie. Ja szanuję
Twoje, a Ty uszanuj moje.
zootechnik  - Australia?   |06-2010-24 18:36:13
Czy to aby na pewno kurza ferma z terenu Unii Europejskiej? Jajek z Australii w
sklepach nie widziałam. Wilekość klatek w Polsce regulują przepisy Unii
Europejskiej, a nie australijskie. Czy te ptaki nie są w trakcie przepierzania
(wymiany piór)?
zootechnik  - zmiany przepisów was wyręczą   |06-2010-24 17:52:04
poczytajcie trochę o przepisach i planowanych zmianach, bo to co piszecie zaraz
się nijak będzie miało do rzeczywistosci

np. tu
http://www.kipdip.org.pl/article/id/454
kowalska   |06-2010-28 15:54:41
Wszystko się zgadza, za dwa lata klatki powinny zniknąć, ale w Polsce
właściele kurzych ferm i wspomniana przez Ciebie organizacja chce opóźnienia
wprowadzenia ulepszonych klatek w Polsce. Właściciele polskich ferm od momentu
wejści do UE wiedzieli, że w 2012 roku wejdą ulepszpne klatki, ale nic do
tego czasu nie zrobili, tylko nadal kupowali z innych krajów tanie,
nieulepszane klatki. I co teraz będzie? Za dwa lata podniosą ceny jajek ze
względu na wymianę klatek i już jej nie obniżą
zootechnik   |06-2010-28 17:13:23
toteż właśnie uważam, że przepisy Was wyręczą. Jeżeli cena jaja z chowu
klatkowego zrówna się z ceną jaja z chowu ściółkowego problem klatek
będzie powoli znikał. W UE wiele mówi się o całkowitym zakazie chowu
klatkowego kur i wszystko do tego zmierza. Bo nic nie przemawia do
rolnika/hodowcy bardziej niż pieniądz

A co do polskich przepisów i lobby
drobiarskiego - Wy tez przecież mozecie lobbować ministra, żeby nie ulegał
drobiarzom. To działa. Wiem, bo przepracowałam w ministerstwie ładnych parę
lat
śliwka   |04-2010-24 01:10:41
Odkąd zdałam sobie sprawę z tego, że przeze mnie cierpią inne istoty,
przestałam kupować jajka z 3 i nawet nie kupuję 2 ani 1, bo kiedy kupiłam
jajka z 2 (ściółkowe) i weszłam na stronę firmy oferującej te jajka, to
miała w ofercie również te klatkowe. Nie chcę finansować czegoś, co dba
tylko o ilość. Dlatego kupuję tylko i wyłącznie jajka z zerem od
zielononóżek z gospodarstwa Pani Henryki Kozłowskiej. Mają certyfikat
Rolnictwa Ekologicznego, jest stronka, na której można zobaczyć to
gospodarstwo. Nie mam zamiaru płacić za cierpienie zwierząt, którym
powinniśmy oddać szacunek za to, że nam dostarczają pożywienia. Chów
klatkowy, to obozy koncentracyjne i ja się na to nie godzę.
Ola     |01-2010-25 20:43:45
Całym sercem popieram! Filmiku nawet nie oglądałam, bo za słaba na to
jestem, ale ja już od dawna przekonałam rodziców do kupowania chociażby 2 ,
bo jedynki ciężko dostać.
Niestety, pewnie większość ludzi woli zapłacić
kilka złotych mniej i zajadać się nieświadomie jajkami z chowu klatkowego..
"Bo co tam kury"... Może doczekamy czasu, kiedy wprowadzi się jakieś
surowsze restrykcje co do tego.
Fila   |01-2010-23 22:42:17
Pytanie mnie nurtuje w sprawie jajek zielononóżki(to są chyba 0)-na
opakowaniu napisano że od kur "wolnowybiegowych". Dopóki można je
było dostać w nielicznych sklepach, to wydawało mi się że to co piszą jest
prawdą. Ale teraz są wszędzie-od najmniejszego sklepu po hipermarkety.
Produkcja z jednej firmy,w jednej miejscowości...Może mam bzika,ale coś mi
się nie chce wierzyć w ten wolny wybieg-bo na ilu hektarach to musiało by
być? Może w wakacje tam pojadę zobaczyć tą fermę. Dziwne,ale może
przesadzam...Pozdrawiam forumowiczów
P.s.Kupuję jajka "0" w sklepie
eko (mają w tej samej cenie co i zielononóżki a od czasu do czasu
promocje(zniżki)
Jola   |01-2010-25 13:14:07
Kury wolnowybiegowe znoszą jajka "jedynki". A jaka jest to ferma? Podaj
adres, może ktoś sprawdzi, albo akurat orientuje się w temacie.
Z
oznaczeniami trzeba być ostrożnym. Firmy zwietrzyły interes i mogą nas
oszukiwać, podobnie jak jest teraz obecnie z masłem.
Fila  - Adres   |01-2010-28 09:47:16
Adres na opakowaniu to:F.D. Paweł Kalinowski , 58-508 Jelenia Góra, Komarno 22
antek  - byłem tam u niego   |02-2010-23 15:23:35
kupowałem u tego Kalinowskiego w Komarnie kiedyś na miejscu. Nawet kure
widziałem , ale on ma tylko wolny wybieg i jak mi koleś tłumaczył nie
będzie się przestawiał na ekologiczne bo się nie opłaca on stawia na
ilość . Na miejscu płaciłem połowe tego co w sklepie - nieźle z nas
zdzierają, teraz biore od teściowej którą namówiliśmy z żoną na pare kur
i mamy najlepsze jajka na świecie. Kury też są szczęśliwe.
Jester  - 1, 2, czy 3...po prostu nie jedz.   |01-2010-14 16:30:56
Dobrze ze i w polsce ktos uswiadamia ludzi o hodowlach przemyslowych. W UK w
wiekszosci marketow jaja z chowu w klatkach prawie zniknely z polek bo nikt ich
nie kupowal. Nie znaczy to ze jajka tzw. cage free czy organiczne rownaja sie
szczesliwej kurze. Nie wiadomo ile z tych farm przestrzega zasad chowu. Ludzie
przeceniaja wartosc jaj. Owszem cos tam i zawieraja, ale da sie rownie dobrze
bez nich zyc i do tego zdrowo. Sprobuj! Jesli nie zaniechac to ograniczyc. Go
Vegan! (albo prawie Vegan )
hhhhhhh   |11-2009-12 18:03:14
aż mi żal tych kur jak na to patrze ..chyba przekonam rodzine żeby nie
kupowali "3" tylko "2" i "1" :/
a co jeśli  - Oszustwo   |11-2009-10 11:56:53
A co jeśli producenci zaczną pisać 2 lub 1 na jajkach kategorii 3, jeśli
sprzedaż spadnie?
Emilia   |10-2009-29 13:23:47
Witam,
dzięki tej akcji zaczęłam bacznie zwracać uwagę na kategorie jajek,
które trafiają na mój stół. W ogóle zaprzestałam kupowania jaj kat. 3.
Akcję popieram. Coraz więcej jest sklepów, w których można dostać jaja kur
hodowanych w humanitarnych warunkach - jeśli nie ma w mniejszych sklepach, to
polecam wybrać się do Tesco, czy E.Leclerc - tam zawsze można je
dostać.
Pozdrawiam serdecznie.
Jarek   |10-2009-18 14:59:59
Akcję popieram rękami i nogami! Sądzę jednak, że problem jest po obu
stronach... cóż z tego, że zmienię mentalność ludzi w ciągu kilku.. albo
kilkunastu lat?! Ile jeszcze zwierząt ma być mordowanych lub torturowanych w
taki sposób przez ten czas!? Tu trzeba działań ludzi u władzy... Ich
ślepota społeczna i pazerność sprawia, że tworzone jest głupie prawo, a
mądre jest nierespektowane i nieegzekwowane. Przecież wystarczy zaprząc do
działania istniejące już technologie i techniki, żeby te zwierzęta mogły
godnie żyć i "pracować" dla nas.
Do isia   |09-2009-30 13:49:59
Widzisz, ale problem jest taki, że praktycznie nikt tym sobie nie zawraca
głowy, jeśli idzie szybko na zakupy i w pośpiechu bierze jakiekolwiek jajka..
Tutaj trzeba lat na zmianę mentalności ludzi, którzy powinni dokładnie
przyglądać się temu, co mają na talerzu..
A akcję jak najbardziej popieram!
isia   |09-2009-27 21:18:55
Ja staram się kupować jajka oznaczone jako "0", "1", lub
bezpośrednio ze wsi, czasami jedynie kupuję "2", jak już na prawdę
nic innego nie ma. 3-jki już od ok. 2 lat nie goszczą w naszym domu i to nie
tylko ze względu na to jak kury są traktowane na fermach... Tych, których nie
obchodzi los kur informuję, że jajka z chowu klatkowego zawierają dużo
ilość hormonów stresu, które negatywnie wpływają na spożywających je
ludzi. 2-jki też mają w sobie hormony stresu, ale już znacznie mnie, inne nie
zawierają ich praktycznie w ogóle.
nika  - okrucieństwo   |08-2009-21 00:42:37
To jest podłe.Ale wielu to akceptuje choćby dlatego,że kupuje.Wielu nie zdaje
sobie z tego sprawy jak cierpią te biedne zwierzęta.Dlatego trzeba głśno
krzyczeć i protestowac.Nie zgadzać się na zło.Uświadamiać!Dziękuję za
ten artykuł.
Tomek   |08-2009-04 13:23:43
Szkoda, że w tak niewielu
sklepach można kupić jaja bez okrucieństwa. Te z
\"0\" są drogie, więc warto się nawet \"2\"
zadowolić - przynajmniej kura nie siedzi całe życie w klatce.
Nawet jak
klatka jest czysta, to co z tego? Jest to zawsze klatka.
Asia   |05-2009-28 11:53:18
Oczywiście, że niekupowanie jajek oznaczonych nr 3 dużo zmieni! Ja już od
długiego czasu kupuję jajka od chłopa, u którego kury biegają po podwórku
ile dusza zapragnie. Wymaga to trochę zachodu, ale warto. Nie tylko ze względu
na smak. Przede wszystkim wyrażam tym swój sprzeciw przeciwko takim praktykom
jakie dotyczą chowu klatkowego. Niestety wielu ludzi nie obchodzi los kur,
które znoszą dla nich jajka. Kupują w hipermarketach jaja oznaczone 3, bo
tanie, bo łatwo dostępne, bo po co sobie zawracać głowę, albo co najgorsze,
bo to tylko kura. A każda kura to aż kura, tak jak każde inne zwierze to aż
zwierze i jak człowiek to aż człowiek. Mam wielką nadzieję, że los
zwierząt się będzie poprawiał, bo coraz więcej mówi się o złym
traktowaniu, złych hodowlach, okrucieństwie i mam nadzieję, że coraz więcej
ludzi będzie miało otwarte oczy na to, co się dookoła dzieje.
hmh   |05-2009-16 00:30:59
Los tych zwierząt jest rzeczywiście straszny. Nie widzę jednak związku z
artykułem - film przedstawia koguty.
Kasik  - Mylisz się, to są nioski   |05-2009-19 15:27:40
Przeczytaj napisy końcowe - kobieta wyraźnie mówi o kurze, używając słowa
"hen", czyli "kura" oraz "she", czyli
"ona".
Ogólnie film jest makabryczny
k1rj1k  - Nie ma sensu.   |05-2009-09 22:13:49
Czy włożysz takie jajka do koszyka wielkanocnego?
Tak, a czemu nie?
Do takich jajek mam najłatwiejszy dostęp, są one
najtańsze, tak wielkim smakoszem nie jestem by przywiązywać wagę
do zawartości i smaku żółtka.
A fakt że nie będę kupował takich
jajek i tak nic nie zmieni - więc po co utrudniać sobie życie?
fasolka  - To nie jest ważne   |05-2009-11 17:05:39
Nie chodzi tu o smak jajka, ale o źródło jego pochodzenia.
A fakt, że
będziesz kupował inne jajka, naprawdę wiele zmieni.
ekoma   |05-2009-22 22:37:06
To nieprawda, że fakt, że takich jajek nie włożysz do swojego koszyka nic
nie zmieni. Np. dzięki wyborom konsumenckim niektóre supermarkety zaprzestały
sprzedaży jajek z hodowli w klatkach w Wielkiej Brytani. Zmniejszając popyt na
takie jajka, a zwiększając popyt na jajka z hodowli ściółkowej, wpływasz
bezpośrednio na to w jakich warunkach będą hodowane kury.
sylwia   |11-2009-06 17:19:09
właśnie takie myślenie trzeba zmienić w ludziach...
Ania  - Jej, już nigdy nie kupię 3!   |04-2009-24 12:31:24
to jest okropne! Nie zdawałam sobie sprawy, że te kury żyją w takich
warunkach
szachs  - to tylko kury   |10-2009-26 09:09:54
przeciez nie jeden czlowiek zyje w podobnie gownianych warunkach.
lucyjenda  - hmm   |01-2010-24 00:44:03
No to moze inaczej. Akcja pozytywna ze wzgledow humanitarnych, ale i
prozdrowotnych. Kury klatkowe sa karmione toksyczna pasza, ktora trawia do
naszego krwiobiegu. Kury "dwojki" chowane sa owszem sciolkowo, ale ta
sciolka wystepuje w zatloczonych oborach, hormon stresu wystepuje wiec tu
rowniez, wolny wybieg - dla kur dobrze, ale wciaz pozostaje problem paszy.
Ekologiczne znaczy bez chemicznych polepszaczy i trucizn w paszach wlasnie.
Dodam, ze jajko to najlepszy produkt, jaki stworzyla natura - 90%
bioprzyswajalnosci przez czlowieka. Warto wiec, by w tym chemicznym swiecie nasz
organizm choc troche posmakowal lepszego, naturalnego swiata dostarczajac naszym
komorka wartosciowych skladnikow.
Jola   |01-2010-25 12:39:38
Zgadzam się z Lucyjendą. Choć trudno polemizować ze stwierdzeniem, że wiele
osób żyje w gorszych warunkach, równie trudno nie nazwać tego truizmem. Taki
argument jest pusty, gdyż nawołuje do bierności. Skoro ktoś/coś ma źle,
dlaczego mam zwracać uwagę na coś innego? Najlepiej nic nie robić. I
krytykować, bo tak jest wygodnie.
Hodowca   |04-2010-18 18:35:11
Szkoda, że tylko w jedną stronę jest to przestawiane. Bo tak naprawdę nikt
sobie nie zadał pytania czy jak wszyscy hodowcy przejdą na systemy hodowli
"0" czy "1" to kto wyżywi tak masę ludzi?? Zresztą a propos
dobrostanu kur proponuje poczytać lekturę prof. Wężyka i co tak naprawdę on
oznacza. Bo z badań niezależnych instytucji wynika że tak naprawdę najmniej
dioksyn i innych trujących substancji zawierają jajka od kur z "3" bo
żyją w najbardziej sterylnych warunkach. Zresztą jeśli zostaną wycofane te
metody hodowli to zaczną do nas docierać jajka z krajów gdzie nie będzie
takich obostrzeń i stracą wszyscy. U nas będzie pracy dla wielu tysięcy
ludzi pracujących na tych fermach, a jajka importowane będą droższe. Życzę
rozsądku w pojmowaniu ekologii...
cliff   |06-2010-08 18:26:57
trucizny? toksyczne substancje w paszy?
może jakieś przykłady zamiast
puszczać w obieg pseudo naukowe, ekologiczne bzdury?
Powered by

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

bottom

Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: Free Joomla 1.5 Template, php xml hosting. Valid XHTML and CSS.