Ekożycie -
Ekologiczne życie

Kinga Rusin: Rozdzielmy te dwie sprawy; nasz stosunek do zwierząt i nasz stosunek do ekologii.
Czy z ekologicznego stylu życia można wyłączyć stosunek do zwierząt? Kinga Rusin uważa, że tak. W wywiadzie udzielonym przez Kingę Rusin dla portalu Alemodelki.pl czytamy:
Kinga Rusin: Skóra jest materiałem eko, rozkłada się dobrze jak każdy materiał organiczny. Ropopochodne materiały, np. ekoskóry jak wszystkie plastiki rozkładają się setki tysięcy lat. Naturalne materiały są ekologiczne, a sztuczne materiały są nieekologiczne. Mnie to zawsze irytuje, gdy ktoś mówi, że noszenie futer jest nieekologiczne. Rozdzielmy te dwie sprawy; nasz stosunek do zwierząt i nasz stosunek do ekologii. Ja nie potępiam ludzi, którzy noszą futra. Należy jednak naciskać na producentów, by pozyskiwać te futra i skóry w sposób humanitarny, by maksymalnie zmniejszyć cierpienie zwierząt.
Trudno nie zadać takich pytań jak (abstrahując od samej Kingi Rusin, a koncentrując się wyłącznie na związku ekologii ze stosunkiem do zwierzat):
Czy można pozyskiwać futra zwierząt w sposób "humanitarny"? Czy można produkować "humanitarne" wędliny ekologiczne? Czy fakt, że zwierzę dostawało zdrową karmę, miało dostęp do wybiegu, cokolwiek zmienia w jego życiu, jeśli zwierzę jest po to hodowane, aby zostać zabite w "humanitarny" sposób dla pozyskania jego futra lub mięsa? Czy ekolog powinien jeść mięso? Czy osoba, która z oddaniem zajmuje się swoim psem i uważa się za miłośnika zwierząt, a jednocześnie je mięso świni, naprawdę miłuje wszystkie zwierzęta?
Niestety, wiele osób odpowie na powyższe pytania "tak". Niestety, gdyż wiele osób, które określają siebie jako miłośnicy ekologii, stosuje podwójną miarę wobec zwierząt, dzieląc je na te, które się kocha, pielęgnuje, z później żegna na zwierzęcych cmentarzach, oraz te, które lądują w rzeźni, na talerzu, w futrze czy torebce. Jeśli "ekologiczny styl życia" ma być rozumiany w ten sposób, to jest on zawoalowaną, aksamitną, najwyższą formą ludzkiego egoizmu, w którym przyroda, a tym samym zwierzęta, są w niezmienionej sytuacji, podrzędne ludziom, eksploatowane, bez prawa do niezależności. Gorzej, eksploatacja zwierząt staje się "ekologiczna", "humanitara", a tym samym aprobowana, bo przykryta pod zielonym płaszczykiem.
Portal Femia.pl jest z miejscem, w którym o ekologicznym stylu życia piszemy głównie w lekkim tonie. Warto jednak podkreślić, że ekologiczny styl życia to nie tylko przyjemność i zakupy, ale również krytyczne myślenie oraz weryfikacja swoich postaw wobec przyrody.
Dlatego nie zgadzamy się z opinią Kingi Rusin, ktora odziela stosunek do zwierząt od ekologii. Nawet jeśli miłośnik ekologii nie uznaje obuwia z wegetariańskiej skóry, powinien zrezygnować z noszenia futer, które są tylko kaprysem mody, a nie koniecznym elementem garderoby, bez którego nie przeżyje zimy.
Taki kaprys kosztuje życie.

Dodaj komentarz