top
logo
 Funkcjonalność Ekologia Miasto Interwecja Agroturystyka

Logowanie/Rejestracja


Eko biuletyn

Załóż konto i otrzymuj eko newsy.

 

Komentarze


Głupota ludzka nie zna granic, czyli lepkie kłopoty konsumentów
Wpisany przez Agata Magnowska   
ImageNa pewno każda z Was, będąc konsumentem, napotyka na jakieś przeszkody podczas błogiej eskapady po centrach handlowych. Mnie najczęściej dopada irytacja związana z cenami naklejanymi na różne przedmioty.
 
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że takie „drobiazgi” nie powinny stanowić problemu. Niestety, stanowią, i to spory. Oczywiste jest to, że każdy klient oczekuje wyraźnej informacji o cenie produktów w danym sklepie. Nikt jednak nie spodziewa się tego, że gdy kupi wazonik czy szklankę, to do końca jej użytkowania będzie skazany przypominać sobie ile kosztowała. Nawet jak usuniemy naklejoną metkę, jej ślad pozostanie, a wielokrotne mycie wodą, drapanie i czyszczenie, często niszczą zakupiony produkt. Co z tego, że wydaliśmy dużo pieniędzy, aby mieć niespotykane pudełko czy talerzyk, jeśli, choćby teoretycznie, sami go zniszczyliśmy zanim został użyty. Jak mamy korzystać z przedmiotów codziennego użytku, gdy „zdobią” je nieestetyczne „ceny” czy etykietki?
 
Zdecydowanie najgorzej jest z kupowaniem prezentu. Nie dość, że cena widnieje  w centralnym punkcie, to jeszcze sami mamy ją usunąć. Na pomoc sprzedawcy nie można liczyć. Powie, że mamy sami sobie to odkleić, albo zdrapać. Tak, będziemy szorować czyjś prezent, albo drapać tak, żeby potem wyglądał na używany.  Sama wielokrotnie rezygnowałam z  zakupu, któy był nazbyt oklejony.  Wydaję mi się, że ludzie, przyklejając tego typu etykietki silnymi klejami, po prostu nie mają świadomości, że dany produkt może zostać  zniszczony. A powinni postawić się w naszej sytuacji, czyli tych „drapiących” i „odklejających”. Może wtedy zdaliby sobie sprawę z tego , jak nierozsądnie postępują.
 
Nie byłoby tematu, gdyby owe nalepki przyklejano odpowiednio słabym klejem. W ten sposób cenę łatwo dałoby się odkleić. Można również stosować zawieszki z cenami.

Dlatego, Drogie konsumentki, może powinnyśmy częściej upominać sprzedawców,co do skutków tego sposobu informowania o cenach? Częste prośby i upomnienia mogą być pomocne, a na pewno nie zaszkodzą tak „lepkiej” sprawie.

Komentarze
Dodaj nowy
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
 
cesia  - .   |10-2008-30 19:44:09
no tak ale czasem wystarczyłoby "ometkować" opakowanie. Nikt mi nie
wmówi, że metka musi być na każdej z 6 lampek do wina. Przecież takich
rzeczy na sztuki się nie kupuje, więc jaki jest sens metkowania każdej z
osobna? Przylepienie metki na lusterko, albo "owinięcie" ni+/-
naszyjnika czy bransoletki jest zwyczajn+/- głupot+/- sprzedawcy.
to by było
na tyle
zgadzam się z autork+/- artykułu
Kasia  - Nie do końca winni s+/- pracowniki   |10-2008-20 09:55:15
To nie jest tak, że to wina pracowników, że naklejki z cen+/- s+/- tak trudne
w usunięciu. Taka jest po prostu metkownica. JePli klej będzie za słaby, ceny
odpadn+/- i powstanie zamieszanie. Mnie również to denerwuje, ale nie wiem
jaka może być alternatywa. Najgorsze dla mnie s+/- przekłamania w promocjach.
Tutaj był dusiła na miejscu
Powered by

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

bottom

Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: Free Joomla 1.5 Template, php xml hosting. Valid XHTML and CSS.