
W ekologicznych zakupach liczy się nie tylko jakość żywności, ale również odległość od twojego miejsca zamieszkania.
Mieszkańcy małych miejscowości zwykle nie mają problemu z dostępem do świeżych produktów „prosto z pola”. Trudniej jednak kupować na wsi, mieszkając w wielkim mieście. Nie jest tajemnicą, że handlarze na miejskich bazarach często zaopatrują się raczej u hurtowników, niż lokalnych producentów – na stragany mogą więc trafiać te same warzywa i owoce, co na półki hipermarketów.
Klikając po lokalne jedzenie
Idea locavore zafascynowała mnie już kilka lat temu – mówi Michał Kołodziej, założyciel platformy wiemcojem.pl – Postanowiłem wcielić ją w życie, a zarazem umożliwić innym łatwy zakup lokalnych produktów. Tak narodził się pomysł na platformę internetową. Wiemcojem.pl nie jest sklepem internetowym, nie sprzedaje produktów. To raczej „wirtualny bazar”, za pośrednictwem którego konsumenci mogą zamówić żywność od lokalnych producentów. - Na razie zasięg jest ograniczony do Poznania i jego okolic – zaznacza Michał Kołodziej. - Zainteresowanie jest bardzo duże. Polacy mają dość żywności niewiadomego pochodzenia, chcą wiedzieć, co jedzą. Wkrótce rozszerzymy zasięg o kolejne miasta, aby docelowo objąć nim całą Polskę.
Locavores, określa się kogoś, kto spożywa lokalną żywność w odległości około 100 km (100 mil w USA) od swojego miejsca zamieszkania. Aktualnie jest to ogólnoświatowy trend w poszukiwaniu złotego środka pomiędzy żywnością ekologiczną a produkcją masową.
Żywność lokalna nie potrzebuje tylu opakowań, przetwarzania i chłodzenia co produkty pochodzące z globalnego rynku. Żywność lokalna jest bardziej przyjazna środowisku, charakteryzuje się wysokim stopniem zróżnicowania wynikającym z odmiennego klimatu, warunków naturalnych, sposobu uprawiania.
Lokalna żywność wiąże się z transportem na małe odległości, co powoduje mniejsze zużycie energii, mniejszą produkcję zanieczyszczeń i gazów cieplarnianych. Dzięki zmniejszeniu dystansu konsument ma szansę poznać producenta swojej żywności. „Żywnościokilometry” („food miles”) to odległość, jaką pokonuje jedzenie zanim trafi „od pola do stołu” konsumenta. Aby zmniejszyć „food miles” zwracajmy uwagę na kraj pochodzenia danego produktu, sezonowość owoców i warzyw.

Redukcja „żywnościokilometrów”
Zamówione za pośrednictwem strony internetowej produkty dostarczane są pod wskazany przez klienta adres – o ile tylko znajduje się on w strefie dowozu. Dzięki temu „żywnościokilometry”, czyli kluczowa dla idei locavore miara odległości, jaką musi przebyć produkt, zanim trafi do konsumenta, zredukowane są do niezbędnego minimum (górną dopuszczalną granicą jest 100 km). Jedzenie trafia do klienta świeże. Za pośrednictwem wiemcojem.pl oprócz warzyw i owoców, można kupić domowe przetwory warzywne, owocowe, soki czy pieczywa.
źródło: mat. prasowe
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Buszujesz po stronie? Zaloguj się na swoje konto i zbieraj pestki – to się opłaca!
Do wygrania - nagroda stycznia

Bio certyfikowany peeling solny BeEco, FlosLek
"Organic" 3(6)2011
Dwumiesięcznik społeczno-ekologiczny
Cena: 15 zł
Modyfikacje genetyczne dotyczą nie tylko warzyw i owoców, ale także zwierząt czy leków. Jednak to zmiany w genotypie żywności budzą zdecydowanie najwięcej kontrowersji.
Konserwanty nie są jedyną metodą przedłużania trwałości produktów spożywczych.
Data
| Nazwa
| Punktów
|
2012-05-15 20:39:05 |
Paweł |
20 |
2012-05-06 12:12:33 |
Nanc |
20 |
2012-04-05 08:13:11 |
ekoMaluch |
20 |
2012-03-28 13:01:50 |
sylvia2005 |
20 |
2012-03-21 13:03:25 |
Butelki |
20 |
|