|
Opinie -
Opinie
|
|
Tak naprawdę nie jest łatwo być ekologicznym. Nie wiedząc o szkodliwości naszych czynów, żyjemy w pewnej nieświadomości. Nieświadomość przecież nie boli, prawda?
Witam. Tak naprawdę nie jest łatwo być ekologicznym. Nie wiedząc o szkodliwości naszych czynów, żyjemy w pewnej nieświadomości. Nieświadomość przecież nie boli, prawda? Ostatnio przekonałam się o tym. Niektórzy pewnie mnie nazwą hipokrytką – określam siebie jako eko, a jem mięso. Jeszcze do pewnego czasu nie widziałam w tym żadnej sprzeczności. Uważałam iż człowiek z natury je mięso i jest to część jego natury. Dopiero po zobaczeniu kilku filmów o rzeźniach i uzmysłowieniu sobie paradoksu, iż oto jem pasztet, w którego logo został wpleciony radosny kogut, poczułam się jak ostatni zdrajca zwierząt. Nie można pogodzić jedzenie mięsa z byciem etycznym, gdyż nie mamy pewności ile zwierzę wycierpiało zanim trafiło do mojego osławionego pasztetu. Wiem, że nie zbawię świata i nawet nie zamierzam. Niech każdy żyje w zgodzie z własnym sumieniem. Moje sumienie już zweryfikowałam – nie tknę już mięsa.
Monika
|
Problem skórny - ku...
Spróbuj bo naprawdę warto na pewno już się namęczył...
O akcji
Czysta prawda..... niestety
Problem skórny - ku...