|
Mama w mieście
|
|
Wpisany przez Paulina Kędziora
|
Gdy dobry Bóg lub łaskawy los ześle - w końcu – wolny wycinek czasu dla zmęczonej mamy, to choćby była to tylko godzina, dla kobiety będzie to równoznaczne z długo wyczekiwanym prezentem. Każda – nawet najbardziej zwariowana na punkcie swej latorośli – mama, ten czas będzie wielbić i błogosławić. |
|
Więcej…
|
|
Mama w mieście
|
|
Wpisany przez Paulina Kędziora
|
Większość z nas uważa, że jest niezastąpiona w tym, co robi lub czym zajmuje się zawodowo. Podobnie rzecz ma się w przypadku mam, z których każda – bez wyjątku – ma absolutną pewność, że nikt, tak jak ona, nie zadba o jej dziecko. Owszem, jest w tym trochę racji, ale nie jest to – na szczęście dla mam i dzieci – racja absolutna. |
|
Więcej…
|
|
Mama w mieście
|
|
Wpisany przez Paulina Kędziora
|
My, matki, różnimy się od siebie zasadami, według których uczymy naszych synów i córki zdrowego odżywiania, higieny czy postępowania z ludźmi. Jest jednak coś, co jednoczy matki pod każdą szerokością geograficzną. Tym czymś jest "zespół lęku nabytego". |
|
Więcej…
|
|
Mama w mieście
|
|
Wpisany przez Paulina Kędziora
|
Mama w wielkim mieście musi borykać się z wieloma utrudnieniami, czyhającymi na nią i dziecko w miejskiej dżungli. Jednym z nich są przeszkody architektoniczne, skutecznie obrzydzające życie mamom, podczas spacerów. Z definicji spacer powinien być przyjemnością, czasem spędzanym z dzieckiem na świeżym powietrzu i relaksem w słońcu. W praktyce – jest męczarnią, której z trudem może podołać najsilniejsza mama. |
|
Więcej…
|
|
Mama w mieście
|
|
Wpisany przez Paulina Kędziora
|
Gdyby zapytać przeciętnego kilkulatka o jego ulubione przekąski, bez wahania wymieniłby chipsy, chrupki, paluszki, żelki… Ta lista mogłaby nie mieć końca. Bowiem „zapychaczy” ci u nas na półkach sklepowych dostatek. |
|
Więcej…
|
|
Mama w mieście
|
|
Wpisany przez Paulina Kędziora
|
|
Czy któraś z mam nie przeżyła (powiecie - cudem) kolosalnego wstydu, gdy jej dziecko urządziło w sklepie pokaz histerii, połączony z prezentacją umiejętności wokalnych (wrzask, krzyk, pisk) i sprawności fizycznych (tupanie, wierzganie, plucie, a nawet – o zgrozo! – uderzanie rękami i nogami w podłogę w pozycji horyzontalnej)? Obawiam się, że takie mamy nie istnieją… |
|
Więcej…
|
|
Mama w mieście
|
|
Wpisany przez Paulina Kędziora
|
Zwykło się mówić, że ciąża to stan błogosławiony. Nosić pod sercem dziecko – to zaszczyt, duma i wyzwanie. Dziecko w brzuchu uszlachetnia matkę, powoduje, że jest ona (przepraszam – powinna być) pod szczególną ochroną. Jak to jednak wygląda w praktyce? |
|
Więcej…
|
|
|
Problem skórny - ku...
Spróbuj bo naprawdę warto na pewno już się namęczył...
O akcji
Czysta prawda..... niestety
Problem skórny - ku...